Wyrwana z rąk śmierci.

Na przełomie wieków XX i XXI mieszkałam na południu Rosji w Rostowie nad Donem, gdzie w ramach misji osób świeckich wraz z grupą z Polski przez kilka lat dzieliłam się swoją wiarą ze studentami tamtejszych uczelni. Były to lata pod każdym względem niezwykłe, i wcale nie ze względu na to, że zaczynał się nowy wiek. … Czytaj dalej Wyrwana z rąk śmierci.